Hej,hej :)
Dzisiaj chcę Wam pokazać moje małe nowości zakupowe jakie ostatnimi czasy zrobiłam :)
Moje kochane dzieciątko ufundowało mi ostatnio niespodziankę , robiąc sobie wspaniałą zabawę z moich kosmetyków efektem czego jest wymiana całkowita moich "malowideł" ;)
Zobaczcie co wpadło w moje ręce :)
Nie wyobrażam sobie makijażu bez podkładu , dlatego musiałam coś wybrać i mój wybór tym razem padł na Skin Balance Pierre Rene nr.23 nude - 22zł, tusz do rzęs Rimmel XXtreme - 27zł, + w prezencie otrzymałam błyszczyk Virtual juicy explosion :)
A teraz moje hybrydki :))))
Lakiery hybrydowe już długo , długo za mną chodziły .
Przez długi czas przymierzałam się do ich kupna , a trwało to też dlatego dłużej ponieważ szukałam dobrych lakierów ale nie tak bardzo drogich .
Mój wybór padł ostatecznie na hybrydy Semilac ( lakier 26zł/szt, top i base - 21zł/szt ) , choć brałam jeszcze pod uwagę np. Cosmetics Zone .
Na zdjęciu widzicie numerki i kolorki jakie na początek wybrałam, a na paznokciach tak jak się prezentują po pomalowaniu :)
Jest to moje pierwsze spotkanie z tymi lakierami i coś czuję , że będzie to wielka miłość :)
Wybaczcie niedociągnięcia , ale myślę że jak na pierwszy raz to i tak nie wyszły tragicznie ;)
W następnych postach postaram się pokazywać każdy kolor osobno , w jaki sposób nakładam itd.
Dajcie znać , jak Wam się podobają kolorki , efekt ?
Co sądzicie o takiej metodzie malowania paznokci , czy raczej wolicie tradycyjne lakiery ?
