Hej :)
Dzisiaj chcę Wam pokazać trzy pojedyncze cienie do oczu od Miss Sporty.
Marka Miss Sporty od lat zapewne wszystkim dobrze znana, przez jednych lubiana, przez innych omijana szerokim łukiem lub obojętnie traktowana, czy bez zdania na jej temat.
Ja zaliczałam się do tej ostatniej grupy, czyli raczej nie miałam zdania na temat produktów, ponieważ ich nie znałam, nie kupowałam.
Oto te trzy cienie :
Od lewej :
112 Amber
112 Amber
115 Whisper
113 Classy
Mono Eyeshadow marki Miss Sporty.
Pojedynczy cień do
powiek o intensywnej barwie.
Formuła kosmetyku nie osypuje się, nie
roluje i zapewnia idealne wygładzenie powieki. Skład został wzbogacony o
minerały.
Pojedyncze odcienie można ze sobą łączyć.
Praktyczne
opakowanie umożliwia bezpieczne przechowywanie i transport.
Produkt
dostępny w 12 odcieniach.
W zeszłym roku zakupiłam na allegro zestaw, o którym już wspominałam, były tam rozświetlacze i te właśnie cienie, a że cena była bardzo atrakcyjna ( w sumie zależało mi tylko na tych rozświetlaczach ), więc się zdecydowałam na zakup.
Oczywiście nie żałuję.
Cienie okazały się fantastyczne w użytkowaniu.
Na zdjęciach widać delikatną różnicę w odcieniach, wszystkie są w brązowej tonacji.
Najjaśniejszy jest nr. 113, który najbardziej przypadł mi do gustu i jego zużyłam pierwszego, bardzo ładnie, beżowo prezentował się na powiece, delikatnie ją rozświetlając.
Dwa pozostałe cienie, są ciemniejsze i prawie na powiece się nie różnią kolorem.
Są to ciepłe tonacje, o brązowo-miedzianej barwie.
Pięknie się rozprowadzają na powiece, świetnie blendują, absolutnie nie osypują, trwałość jest na najwyższym poziomie, trzymają się cały dzień bez bazy i poprawek.
Jak dla mnie są bardzo dobre, świetna jakość za niewielkie pieniądze.
Ceny są różne, na allegro możemy je dostać za ok. 3,50zł.
Można również je spotkać w innym, kwadratowym opakowaniu.
Używając ich do tej pory, żadne z opakowań się nie uszkodziło, nie pękło, jest solidne.
Jedynie napisy się z wieczka starły, jednak jest to maleńki defekt, który nie ujmuje mojej pozytywnej oceny.
Ja mam ochotę na inne cienie z Miss Sporty i nie tylko cienie, osoby śledzące moje wpisy mogły zauważyć moje pochlebne zdanie również na temat maskar i eyelinera.
Jednym słowem jestem mega zadowolona z tych produktów, tanie znaczy dobre ;)))
Pozdrawiam :)
Kolorki w moim stylu.
OdpowiedzUsuńW moim również :)
UsuńMoje ulubione kolorki :)
OdpowiedzUsuńMoje też :)
UsuńFajne komórki, lubię talie odcienie bo są idealne na dzień ale można tez z nimi bojowac wieczorem :)
OdpowiedzUsuńDokładnie i są bardzo uniwersalne :)
Usuńładne odcienie ;)
OdpowiedzUsuńO tak :)
UsuńZawsze mam problem z zaufaniem względem takich cieni :p
OdpowiedzUsuńSpróbuj, wierzę że się nie zawiedziesz :)
UsuńGdzie mogę kupić 112??
OdpowiedzUsuń