Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka. Pokaż wszystkie posty

środa, września 24, 2014

Akcja Glinka - Zakończona :)

Akcja Glinka - Zakończona :)
Cześć Dziewczyny :)

Zapewne na większości blogów już się pojawiły podsumowania akcji testowania 4 glinek , które otrzymałyśmy ze sklepu Kalina , za co bardzo dziękuję :)
Na testowanie miałyśmy miesiąc czasu .
Myślę , że spokojnie można było się w tym czasie z testowaniem wyrobić ;)
Ja otrzymałam te oto 4 glinki :

1. Glinka z Morza Martwego
2. Glinka Kambryjska
3. Glinka Wałdajska
4. Glinka Anapska



Zacznę od tego , że glinki ogólnie spisały się u mnie bardzo dobrze :)
Były bardzo dobrze zmielone , jedynie z morza martwego jak widać na zdjęciu posiadała mniej gładką konsystencję ;)
Zachwyciły mnie w sumie 3 glinki ( ale najbardziej skradła moje serce Anapska zdj.), które w swej miałkości i konsystencji były identycznie aksamitne i masełkowe - Anapska , Kambryjska i Wałdajska :)
Następnie ta z Morza Martwego była bardziej grudkowata a na dodatek , nie widziałam w jej działaniu absolutnie nic , żadnego oczyszczenia , wygładzenia itp. jedynie duże wysuszenie , wręcz musiałam szybko się kremem wysmarować bo uczucie ściągania i wysuszenia było dosyć nieprzyjemne .
Pozostałe glinki były zdecydowanie bardziej odpowiednie dla mojej cery , świetnie oczyszczały , pory były zwężone , twarz wygładzona i odświeżona - same pozytywy zaobserwowałam :)
Glinki możemy stosować również do pielęgnacji włosów jako maseczki - ja nie próbowałam , ale myślę że świetnie w tej roli się spisują i polecam ten sposób wypróbować jeśli któraś z Was próbowała to niech da znać jak wrażenia :)
Tak więc spokojnie mogę je polecić :)
Nie wiem , może dla kogoś innego ta z Morza Martwego będzie super - to , że mnie nie odpowiada jest to tylko moja subiektywna ocena i opinia :)
Domyślam się , że wśród Was jest bardzo duże grono wielbicielek wszelakich glinek , dlatego zapraszam Was i tych kogo zachęciłam - do rozpoczęcia wspaniałej przygody z tym , co daje nam natura :)

Kupicie te glinki w sklepie KALINA 



Miałyście możliwość przetestować te glinki ? Lubicie je stosować ? Która jest Waszą ulubioną glinką ? 
Pozdrawiam :)


piątek, września 12, 2014

Nowości Ciąg Dalszy / Aktualizacja Moich Włosów - Kto Ciekawy Zapraszam :)

Nowości Ciąg Dalszy / Aktualizacja Moich Włosów - Kto Ciekawy Zapraszam :)
Cześć Dziewczyny :)

Kolejna odsłona moich nowości kosmetycznych , które już jakiś czas temu się u mnie pojawiły ale jeszcze o nich Wam nie mówiłam :)
Pierwsza z nich , to dwa produkty Orientana tonik i maseczka z glinki + mała próbka masła do ciała :)
Na kosmetyki Orientana miałam ochotę już długo ,  wzdychałam do nich po nocach ;)
Dzięki uprzejmości Orientany udało mi się zasmakować tych cudeniek , za co jestem bardzo wdzięczna :)


         Masełko już zdążyłam zużyć , ponieważ była to mała próbka  ale wydajna - mogłam sporą część ciała nim wysmarować :) 
 Konsystencja idealna , świetnie się rozsmarowuje na ciele pozostawia na ciele subtelny zapach orzeźwiającej cytrynki :) 
Świetne , świetne wspaniałe masełko :)


Bogate w substancje odżywcze, jedwabiste masło do ciała stworzone na bazie ajurwedyjskich receptur . 
Skutecznie nawilża i regeneruje skórę . 
 Baza jest masło kokum i olejek słonecznikowy wzbogacone olejkiem z trawy cytrynowej i ekstraktem z liści żywokostu . 
Dodatkowo zawiera olejki z pestek grejpfruta i gorzkiej pomarańczy .
Olejek z trawy cytrynowej pobudza krążenie krwi i metabolizm skórny przez co odżywia i ujędrnia skórę . 
 Działa odświeżająco i kojąco . 
Ekstrakt z liścia żywokostu łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację komórek .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kolejną nowością są próbki glinek ze sklepu Kalina za co również dziękuję , sądzę że większość z Was załapała się na testowanie czterech glinek :)
Mnie się udało :) 
Dzisiaj pokażę Wam tylko jak te próbki wyglądają , a osobny post pojawi się za niedługo i w nim podsumuję je wszystkie :)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Na koniec pokażę Wam aktualizację moich włosów jak one teraz wyglądają :)
Większość z Was wie jak moja historia włosowa przebiegała ( jeśli nie , to zapraszam na poszperanie w blogu ;)
Wiecie , że po mojej wizycie u fryzjera na początku czerwca i zrobieniu boba część końcówek pozostała jeszcze zielona i wspominałam ,  że muszę za jakiś czas powtórzyć obcięcie jak troszkę włosy odrosną , żeby nie obciąć za krótko i żeby już całkiem ściąć zieleń z końców :)
We wtorek zawitałam u fryzjera i odświeżyłam boba na krócej , ale już całkiem pozbyłam się zieleni z włosów :)
Kolor jaki jest na włosach , to moje domowe farbowanie Color&Soin N9 miodowy blond :)


To tyle na dziś nowości :)
Dajcie znać , co Was szczególnie zaciekawiło :) 
Pozdrawiam :)


Copyright © Beauty and Nails , Blogger