środa, czerwca 04, 2014

Porównanie trzech maskar :)

Porównanie trzech maskar :)
Cześć Dziewczyny :)

Jakiś czas temu obiecałam Wam zrobić porównanie moich trzech maskar, które obecnie używam :)
Pierwszy tusz jaki opisywałam był to MySecret ExtraLash pogrubiający o którym możecie poczytać w tym poście . Bardzo go lubię za fajną poręczną silikonową, wąską szczoteczkę i za to że nadal nie wysycha mimo  stosowania jej od kilku miesięcy :)
Drugi tusz był to 2000Calorie MaxFactor, który był również pogrubiający wydawało mi się że się z nim nie do końca polubię jednak zdjęcia efektów mówią raczej co innego - zresztą ocenicie to same . Poczytać o nim możecie tutaj . Do minusów muszę  zaliczyć zbyt szybkie wysychanie tuszu być może to zasługa tego, że kupiłam go w "rosku" - cena też jest dosyć wysoka .
Trzeci tusz zakupiłam jako ostatni TheOne w Oriflame , o którym pisałam nie tak dawno a możecie poczytaj o nim w tym poście . Jak dla mnie to tusz przeciętny, zresztą widać na zdjęciu - wadą numer jeden jest expresowe tempo wysychania i tworzenia grudek na rzęsach, więcej po niego nie sięgnę .
Zobaczcie same jakie efekty dają poszczególne tusze na moich rzęsach :



1. MySecret ExtraLash Pierre Rene
2. 2000 Calorie MaxFactor
3. TheOne Oriflame

Jak widzicie moim zdaniem najlepiej wypadł 2000Calorie, najlepiej rozdzielił rzęsy i pogrubił je - specjalnie nie używałam żadnej szczoteczki do rozdzielenia czy ułożenia rzęs, chciałam sama też zobaczyć jak radzą sobie tusze bez grzebyków :)
Nie wiem czy to zasługa odżywki, którą teraz stosuję L4L widać jakby rzęsy były rozczapirzone na wszystkie strony świata ;) Albo tak radzą sobie tusze na moich rzęsach ;)
Odbijają się tusze na powiece - wybaczcie ;)
Macie też kłopot z doborem odpowiedniej maskary ?
Chciałabym znaleźć fajny, dobry tusz pogrubiająco - wydłużający rzęsy, znacie taki ?
 Dajcie znać :)

Jak ocenicie te maskary, która wedle Was spisuje się na rzęsach najlepiej ?
Pozdrawiam :)

wtorek, czerwca 03, 2014

GoArgan+Malina - Olejek Do Ciała :)

GoArgan+Malina - Olejek Do Ciała :)
Cześć Dziewczyny :)

Dziś znów będzie coś polskiego :)
Mowa dziś o Olejku Do Ciała GoArgan+Malina GoCranberry firmy Nova, który dzięki uprzejmości Grota Bryza mogłam testować :)
Zapraszam serdecznie wszystkich do odwiedzania tego sklepu - znajdziecie w nim wiele produktów do pielęgnacji całego ciała, tylko i wyłącznie same naturalne kosmetyki :) 
Więcej o sklepie pisałam Wam w Tym Poście
Warto tam zajrzeć i wybrać z szerokiej gamy produktów coś dla siebie i swoich bliskich :) 
Często na  stronie Grota Bryza FB [ klik ] są konkursy, a do wygrania nasze ulubione naturalne kosmetyki - więc tam również warto obserwować i śledzić aktualności :)
Jak tylko te olejki pojawiły się w sprzedaży, miałam ogromną ochotę ich wypróbować i moje marzenie dzięki Grota Bryza się spełniło :)





Co możemy przeczytać o tym olejku ?

GŁĘBOKO ODŻYWIAJĄCY OLEJEK DO CIAŁA GOARGAN+ MALINA - 100ml


Unikalne połączenie tłoczonych na zimno olejów: arganowego* i z pestek malin. Olej malinowy wspomaga wnikanie substancji odżywczych w głębokie warstwy skóry, doskonale ją nawilża i zabezpiecza przed utratą wilgoci. Dzięki systematycznemu stosowaniu preparatu skóra staje się jędrna, wygładzona i intensywnie odżywiona.
 
Olej arganowy :

Zwany płynnym złotem pozyskiwany jest z nasion drzewa arganowego. Pochodzi z Maroka, gdzie w tradycyjny sposób pozyskuje się go z upraw w ekologicznie czystych rezerwatach UNESCO.

Polecany zarówno dla cery suchej – z uwagi na właściwości ochronne, jak i tłustej – ze względu na zdolność do regulacji wydzielania sebum. Odpowiedni dla osób z problemami trądziku, łuszczycy, łojotokowego zapalenia skóry. Doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry podrażnionej, wrażliwej i alergicznej.

Wykazuje działanie ujędrniające i wygładzające. Poprawia elastyczność skóry i pozostawia ją wyraźnie odmłodzoną. Dzięki właściwościom antyoksydacyjnym (zwalcza wolne rodniki) działa przeciwstarzeniowo i przeciwzmarszczkowo. Skutecznie odżywia skórę.

Doskonale regeneruje skórę podczas codziennej pielęgnacji. Pomaga uporać się z bliznami, wszelkimi podrażnieniami, również powstałymi w wyniku opalania.

Chroni skórę przed poparzeniami słonecznymi i niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.


Olej z pestek malin:


Olej malinowy uzyskiwany jest poprzez tłoczenie na zimno nasion malin z rodzimych upraw. Wyróżnia się wyjątkowo wysoką zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-3 - kwasu linolowego i alfa-linolenowego, dzięki czemu doskonale uszczelnia ochronny, lipidowy płaszcz skóry. Pozostawia skórę nawilżoną i zabezpieczoną przed utratą wilgoci. Dzięki wysokiej koncentracji naturalnej witaminy A, posiada wyjątkowe właściwości pielęgnacyjne. Zawartość antyoksydantów i kwasu elagowego powoduje, że olejek działa przeciwstarzeniowo. Stanowi naturalny filtr ochronny przed promieniowaniem UV i łagodzi podrażnienia po opalaniu. Dzięki zdolności do regulacji gruczołów łojowych przeciwdziała problemom skóry tłustej i  trądzikowej. Po zastosowaniu olejku skóra staje się jędrna i elastyczna. Pojawia się uczucie miękkiej i jedwabistej skóry.

Tutaj skład :

Argania Spinosa Kernel Oil*, Rubus Idaeus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum.

*składnik z certyfikatem ekologicznym


Kosmetyki firmy Nova uzyskały znaki jakości V na wszystkie kosmetyki. 
Oznacza to, że kosmetyki zostały wyprodukowane ze składników pochodzenia naturalnego i nie były testowane na zwierzętach. Wegetarianie i weganie mogą śmiało wybierać te kosmetyki :)

Moja opinia :

Naszym oczom ukazuje się śliczny, czarny, orientalny i bardzo elegancki kartonik a w nim znajduje się długa, smukła, przeźroczysta buteleczka z dozownikiem - wszystko jest solidne, bardzo dobrej jakości napisy się nie ścierają, dozownik działa cały czas bez zarzutu .
Rzuca nam się w oczy orientalna grafika, która współgra z całym napisem na flakoniku - wszystko jest idealnie skomponowane .
Sama buteleczka jest tak przyciągająca i dająca wrażenie dużego luksusu, iż mamy ochotę sięgać po ten olejek jak najczęściej :)
Orientalny jest sam flakonik, całe opakowanie - natomiast zawartość jest jak najbardziej słowiańska  :)
Olejek ma zapach malin :) Cudowny, słodki i owocowy . Nie zostawia tłustego filmu na skórze . Stosowałam go na dwa sposoby na sucho i na mokro zaraz po kąpieli i w obu przypadkach znakomicie się spisuje . Moim zdaniem zapach bardzo długo utrzymuje się na ciele i w zupełności można zrezygnować np. z mgiełek do ciała - bo ten olejek otula nas swoim pięknym aromatem .
Dodatkowo nasza skóra otrzymuje dużą porcję solidnego odżywienia i nawilżenia :)
 Przy mojej suchej skórze jest to bardzo wskazane :) Nie potrzebuję stosować maseł do ciała, czy balsamów . Do tego olejek jest bardzo wydajny .
Po wieczornym demakijażu stosowałam ten olejek również na twarz zamiast kremu i nic się nie działo, moja skóra w żaden sposób nie zareagowała pryszczami czy innymi niespodziankami - a wręcz pokochała ten olejek, jest świetnie nawilżona, wygładzona, ujędrniona :)
Uwielbiam stosować olejki, ten produkt jest jak najbardziej godny polecania - możecie go kupić w sklepie Grota Bryza  - [ tutaj ]  




Ja osobiście jestem zakochana w tym olejku i już mam ochotę na kolejne z tej serii :)

Jeśli jeszcze nie miałyście okazji spróbować tego olejku, to szczerze zachęcam i polecam :)
Podarujcie swojej skórze odrobinę luksusu :)
Warto, szczerze polecam :)

Miałyście już ten olejek ? U Was też tak dobrze się sprawdził ?
Pozdrawiam i zapraszam na zakupy do sklepu Grota Bryza :)


poniedziałek, czerwca 02, 2014

Eveline - Maska Arganowa 8w1 :)

Eveline - Maska Arganowa 8w1 :)
Cześć Dziewczyny :)

Dzisiaj będzie po Polsku :)
Uwielbiam polskie firmy kosmetyczne :) Wiele powstaje naszych rodzimych firm, które z dużym sukcesem promują kosmetyki naturalne, ekologiczne czyli takie które ja jak i wiele miłośniczek naturalnych kosmetyków uwielbia :)
Firma Eveline istnieje na rynku już od 30lat, bardzo dobrze radzi sobie na rynku zagranicznym i podbija nowe kraje :)
Nawiązuję do kosmetyków naturalnych ponieważ Eveline ma w swojej ofercie linię Eco, której muszę bliżej się przyjrzeć :)
A dzisiaj przygotowałam dla Was coś też bardzo dobrego i po części naturalnego mianowicie - Arganową Maskę  8w1, którą podarował mi mąż :)




Maska mieści się w czarnym, eleganckim, plastykowym zakręcanym słoiczku - bardzo ładnie prezentuje się w łazience . 
Opakowanie jest duże, mamy tutaj aż 500ml produktu . Jak widać na zdjęciu, po odkręceniu maska dodatkowo zabezpieczona jest sreberkiem co uwielbiam bo wtedy mam pewność, że nikt swoich paluszków tam nie wtykał ;)
Konsystencja jest taka jaką powinny mieć, dobre treściwe maski - gęsta, nie przelewająca się przez palce całość znajdzie się tam gdzie powinna, czyli na włosach a nie w wannie ;) 
Uwielbiam takie konsystencje gęstego budyniu, maska jest sztywna rewelacyjnie rozprowadza się na włosach . Wydobywanie tego produktu jest bardzo wygodne, możemy bez problemu do samego końca wydobyć maskę przez dosyć szeroki otwór .
Zapach jest bardzo przyjemny trochę waniliowy, trochę przypomina ciasteczka maślane czy mus orzechowy (?) ;) 
Na dodatek po zmyciu utrzymuje się na włosach dosyć długo :)
Maska bardzo dobrze spisuje się na moich włosach, które teraz bardzo potrzebują dużego nawilżenia, odbudowy z powodu kąpieli rozjaśniających .
Włosy są dobrze nawilżone, wygładzone w żaden sposób nie obciążone, uniesione u nasady - takie jak lubię :) 
Do tego jest mega wydajna, duże opakowanie do tego wystarczy niewielka ilość produktu żeby pokryć całe włosy .
Dla mnie ta maska ma same plusy, nie żałuję absolutnie tego prezentu (mąż może mi więcej takich robić ), kupił ją w biedronce za 16zł więc jak za taką jakość i pojemność jest warta żeby ją mieć :)
Cena regularna to ok 25zł - zależy od sklepu .
Jestem pewna, że to nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie tej maski w mojej łazience :)
 
Od producenta :
 
Innowacyjna maska do włosów 8 w 1 skutecznie uzupełnia ubytki keratyny, intensywnie regeneruje i odbudowuje włosy farbowane, rozjaśniane oraz zniszczone. Formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne, działające w synergii z olejkiem arganowym i płynną keratyną, chroni kolor oraz przywraca włosom elastyczność i piękny połysk. Głęboko odżywia i wzmacnia strukturę uszkodzonych i osłabionych włókien włosów. Natychmiast po zastosowaniu włosy stają się jedwabiście gładkie, lśniące i miękkie w dotyku. Łatwo się rozczesują i nie puszą się. Lekka formuła nie obciąża i nie zostawia żadnych osadów we włosach.

KOMPLEKSOWE DZIAŁANIE 8 w 1:
  1. Odbudowa włókna włosa.
  2. Nawilżenie i wygładzenie.
  3. Odżywienie i wzmocnienie.
  4. Intensywna regeneracja.
  5. Połysk od nasady, aż po same końce włosa.
  6. Miękkie i elastyczne włosy.
  7. Łatwe rozczesywanie i stylizacja.
  8. Ochrona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
Tutaj skład maski :
Water, Cetearyl Alcohol (emolient), Cetrimonium Chloride (ułatwia spłukiwanie preparatu; dodatkowo substancja kondycjonująca włosy: ułatwia rozczesywanie, zapobiega splątywaniu, nadaje połysk, wygładza, zapobiega elektryzowaniu się włosów), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Ceteareth-20 (substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów), Ethylhexyl Methoxycinnamate (filtr UV), Propylene Glycol (nawilżacz), Arctium Lappa Root Extract (wyciąg z korzenia łopianu), Calendula Officinalis Flower Extract (wyciąg z nagietka lekarskiego), Citrus Medica Limonum Extract (wyciąg z cytryny), Humulus Lupulus Cone Extract (ekstrakt z chmielu), Hypericum Perforatum Leaf Extract (ekstrakt z dziurawca), Salvia Officinalis Leaf Extract (ekstrakt z szałwii), Saponaria Officinalis Root Extract (ekstrakt z mydlnicy lekarskiej), Hydrolyzed Keratin (hydrolizat keratyny), Butyrospermum Parkii Butter (masło shea, emolient tłusty, naturalny tłuszcz, może być komedogenny, sprzyjać powstawaniu zaskórników), Poliquaternium-7 (działa antystatycznie, zmiękczająco, pozwala wyprostować niesforne włosy i zapobiec powstawaniu kołtunów), Panthenol, Equisetum Arvense Leaf Extract (ekstrakt ze skrzypu polnego), Urtica Dioica Leaf Extract (ekstrakt z pokrzywy), Hydrolyzed Silk (proteiny jedwabiu), Butylene Glycol (odpowiedzialny za prawidłowe nawilżenie skóry i włosów, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy, ułatwia penetrację innych substancji w głąb skóry), Centella Asiatica Leaf Extract (Centella Asiatica to zioło lecznicze w medycynie ajurwedyjskiej), Polysorbate 20 (emulgator), PEG-20 Glyceryl Laurate (emulgujący nośnik, powierzchniowo czynny), Tocopherol Linoleic Acid (tocopherol ma działanie antyoksydacyjne), Retinyl Palmitate (połączenie retinolu, czyli witaminy A z kwasem palmitynowym), DMDM Hydantoin (konserwant), Parfum, Methylchloroisothiasolinone (konserwant), Methylisothiasolinone (konserwant), CI 77492 (żółty pigment).

* 32 składniki, w tym 10 składników to ekstrakty roślinne
 
 
Miałyście tą maskę ? Jak się u Was sprawdziła ?
Pozdrawiam :) 
 

sobota, maja 31, 2014

Love Potion - Olejek Do Masażu :)

Love Potion - Olejek Do Masażu :)
Cześć Dziewczyny :)

Na weekend coś dla zmysłów :)
Olejek do masażu Love Potion od Oriflame :)
Podarujcie sobie trochę relaksu z ukochaną osobą w ten sobotni wieczór i nie tylko :)

Tutaj skład dla zainteresowanych :
 PARAFFINUM LIQUIDUM, ISOPROPYL PALMITATE, PARFUM, PROPYLPARABEN, TOCOPHERYL ACETATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, BENZYL SALICYLATE, HYDROXYCITRONELLAL, LINALOOL, LIMONENE, ZINGIBER OFFICINALE ROOT OIL, THEOBROMA CACAO SEED EXTRACT





Olejek znajduje się w czarnej, plastykowej, wąskiej i eleganckiej buteleczce .
Minimalizm i prostota jest tutaj wielkim atutem .
Mamy tylko czerń i czerwone napisy :)
Olejek  ma śliczny, delikatny i bardzo zmysłowy zapach :)
Wyśmienicie nadaje się do wspólnych masaży, możecie poprosić partnera o chwilę przyjemności :)
Myślę, że nie tylko dla kobiet będzie to cudowne spa, lecz osoba która będzie Was masowała również wiele skorzysta ;)
Olejek nie zostawia nieprzyjemnego tłustego filmu.
Bbardzo ładnie się wchłania obojętne czy stosujemy go po kąpieli, czy na suchą skórę :)
Pozostawia ją cudownie pachnącą, delikatną i nawilżoną .
Love Potion to uczta dla zmysłów i eliksir miłości :)
Pojemność tego olejku to 150ml, jeśli chcemy go kupić w cenie regularnej to zapłacimy 30zł .
Możemy w tej samej nucie zapachowej kupić również wodę perfumowaną, krem do ciała, dezodorant .
Ja jestem zauroczona tym olejkiem, często i z chęcią po niego sięgam :)

Macie swoje ulubione olejki do masażu ?
Pozdrawiam :)


piątek, maja 30, 2014

The One - Tusz Do Rzęs ....

The One - Tusz Do Rzęs ....
                                               Cześć Dziewczyny :)

Pokażę Wam dzisiaj tusz The One Volume Blast, który jak dla mnie okazał się kolejnym przeciętniakiem .
Wielki szum był wokół całej serii The One gdzie premiera była bodaj w kwietniu .
Więc i ja chciałam wypróbować tego cudeńka ;)
Ileż to ochów i achów było, cosz to za świetna maskara - do 24 razy pogrubione rzęsy, łooo myślę sobie ale będę miała rzęsiska :)))
No i co? No i jak zwykle nic .... Maluję i maluję po dziesięć razy jedno oko a efektu WOW jak nie było, tak nie ma - za to ból ręki jest i to jaki, od trzymania jej w górze ;)

No nic, do rzeczy - zobaczcie co mówi Oriflame :

Pogrubiający tusz ze szczoteczką zbierającą każdą rzęsę. Kremowa formuła i system Bold Boost Wax gwarantują perfekcyjne rozdzielenie rzęs, równomierne pokrycie i 24X większą objętość*. 8  ml

 Składniki:
AQUA, HYDROGENATED CETYL OLIVE ESTERS, ORYZA SATIVA CERA, BUTYLENE GLYCOL, CETYL ALCOHOL, POTASSIUM CETYL PHOSPHATE, COPERNICIA CERIFERA CERA, HELIANTHUS ANNUUS SEED CERA, ACACIA SENEGAL GUM, PVP, CYCLOPENTASILOXANE, PVP/EICOSENE COPOLYMER, SILICA, CYCLOHEXASILOXANE, ARGININE, CERA ALBA, SYNTHETIC WAX, SHOREA ROBUSTA RESIN, METHYLPARABEN, IMIDAZOLIDINYL UREA, DIMETHICONE, RHUS VERNICIFLUA PEEL CERA, DISODIUM EDTA, HYDROXYETHYLCELLULOSE, PROPYLPARABEN, HYDROGENATED MYRISTYL OLIVE ESTERS, LECITHIN, CETEARETH-20, PANTHENOL, TOCOPHERYL ACETATE, PHENOXYETHANOL, BHT, PEG-12 DIMETHICONE, ETHYLPARABEN, CI 77499, CI 77007




Ostatnie zdjęcie ma kolor trochę przekłamany , faktyczny jest ten z powyższych zdjęć bordowy, ale umieściłam to zdjęcie żeby pokazać Wam duży plus tego produktu jaki zastosowało Oriflame - mianowicie folię zabezpieczającą .
I tutaj moim zdaniem wszystkie firmy bez wyjątku powinny coś takiego stosować, w ten sposób mamy całkowitą pewność że tusz nigdy wcześniej nie był otwierany co dla mnie jest bardzo ważne .
Opakowanie na prawdę jest bardzo ładne i eleganckie :)
Szczoteczka jest krótka silikonowa z krótkimi włoskami - niby taka jaką lubię ale ....
Właśnie jest duże ale - w ogóle, absolutnie nie spełnia obietnic producenta :(
Dla mnie jest to tusz, który zupełnie nie robi nic z moimi rzęsami - daje efekt całkiem naturalnego makijażu, podkreśla delikatnie rzęsy nie ma mowy o konkretnym pogrubieniu .
Mamy do wyboru dwa kolory czarny i black blue - ja wybrałam black blue i może tu był błąd :)
Na dodatek po ok 3tyg. używania tusz zaczyna schnąć pojawiają się grudki na rzęsach - czy to aby nie za szybko jak na nowy tusz ?
Zresztą przetestowałam wiele tuszy z Oriflame i większość ma ten problem, że bardzo szybko wysycha .
Jedyny tusz, który bardzo dobrze i miło wspominam był z serii Giordani Gold pogrubiający :)
Tusz możemy kupić w cenie normalnej za 37,90 masakra, nie wiem skąd taka cena za tak przeciętny produkt .
Jeśli ktoś już na prawdę chce go kupić to radzę poczekać na promocje ;)
Może dla kogoś, kto lubi lekkie i delikatne podkreślenie rzęs, będzie dobry :) 
Zależy co kto lubi i na jaki efekt liczny - dla mnie to zdecydowanie za mało :)

                        Znacie ten tusz ? Co o nim sądzicie ?
                                             Pozdrawiam :)

*Efekty uwiecznię na zdjęciach w osobnym poście porównawczym trzech tuszy :)


czwartek, maja 29, 2014

Co Kryje Kartonik Od Sylveco ? :)

Co Kryje Kartonik Od Sylveco ? :)
Cześć Dziewczyny :)

Dzisiaj będzie mały pościk troszkę chwalipięcki ;)
Wczoraj był bardzo miły dzionek, ponieważ niespodziewanie odwiedził mnie kurier i co przyniósł ....???
Otóż w piątek wygrałam konkurs w BioKurierze , gdzie sponsorem była firma i produkty od Sylveco :)
Zapewne każda z nas, która uwielbia naturalne kosmetyki ( i nie tylko ) byłaby zachwycona faktem wygranej tak świetnej nagrody :)
Ja mając koślawe szczęście i która nigdy nic w życiu nie wygrała, myślała że padnie z krzesła jak zobaczyła meila w którym były jak byk gratulacje wygranej :)
W taki oto sposób stałam się pierwszy raz w  życiu szczęśliwą posiadaczką nagrody wygranej w konkursie :)
Cieszę się bardzo, tym bardziej że zawsze marzyło mi się "skosztować" produktów od Sylveco :)
Teraz do rzeczy, kto ciekawy zapraszam - zobaczcie co będę testowała w najbliższym czasie :)




W kartoniku znajduje się :

1.  Łagodzący krem pod oczy
2.  Łagodny żel do higieny intymnej
3.  Hibiskusowy Tonik do twarzy
4.  Balsam myjący do włosów z betuliną
5.  Kremowy żel do ciała 
6.  Odżywcza pomadka z peelingiem
+   kilka próbek 

Jak widzicie będzie co testować :)
Moje wrażenia uwiecznię w kolejnych postach :)

Znacie te produkty od Sylveco ? Macie swoich ulubieńców wśród tych produktów, które wymieniłam ?
Pozdrawiam :)


środa, maja 28, 2014

Essentials Hydrating Face Mask :)

Essentials Hydrating Face Mask :)
Cześć Dziewczyny :)

Na dzień dobry dzisiaj maseczka do twarzy Essentials Hydrating Face Mask - nawilżająca maseczka Essentials :)

Od Oriflame :

Głęboko nawilżająca formuła z kompleksem multiwitaminowym i wyciągiem z jeżówki cudownie regeneruje zmęczoną i poszarzałą cerę. Nakładaj maseczkę na twarz 1-2 razy w tygodniu, pozostaw na 10 minut, a następnie spłucz. 50  ml

Skład :

AQUA, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, BUTYLENE GLYCOL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, DIMETHICONE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, CAPRYLYL GLYCOL, TETRAHYDROXYPROPYL ETHYLENEDIAMINE, XANTHAN GUM, PARFUM, SODIUM ACRYLATE/ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, IMIDAZOLIDINYL UREA, CETEARETH-20, METHYLPARABEN, ISOHEXADECANE, PROPYLPARABEN, LACTIC ACID, ECHINACEA ANGUSTIFOLIA EXTRACT, POLYSORBATE 80, NIACINAMIDE, SORBITAN OLEATE, SODIUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, CALCIUM PANTOTHENATE, MALTODEXTRIN, SODIUM ASCORBYL PHOSPHATE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, PYRIDOXINE HCL, TOCOPHERYL ACETATE, SILICA, CI 14700





Maseczka znajduje się w białej, plastykowej, miękkiej, stojącej tubce .
Na opakowaniu mamy śliczne, wymalowane kwiatuszki z różowymi literkami i różową zakrętką :)
Tutaj grafika jest ładna, cieszy oko i chce się po tą maseczkę sięgać :)
Maska jest koloru białego, za to zapach jest śliczny bardzo kwiatowy i przyjemny :)
Maska zawiera kompleks multiwitaminowy i wyciąg z jeżówki, który ma za zadanie regenerować naszą poszarzałą i zmęczoną cerę :)
Ja nakładam grubszą warstwę tak jak krem, i zostawiam na ok 15-20 minut - u mnie po tym czasie prawie nie ma śladu po maseczce, cała wsiąka ;)
Teoretycznie nie ma już co zmyć z twarzy, tak moja cera ją chłonie :)
Dobrze nawilża, na dodatek ten piękny zapach sprawia że chce się po nią sięgać.
Z racji tego, że maseczka ma tylko 50ml pojemności a zaleca się ją stosować 1-2 razy w tygodniu jest mało wydajna i szybko się zużywa .
Cena nie jest wygórowana bo zapłacimy za nią w normalnej cenie 12zł - można upolować ją dużo taniej gdy są promocje w Oriflame :)
W tej samej nucie zapachowej możemy upolować fajny zestaw z dużym kremem i pomadką ochronną - ja tak właśnie kupiłam, jednak moje dwa produkty już się skończyły i opakowania zostały wcześniej wyrzucone :)
Jeśli lubicie takie maseczki to polecam, można sobie fajnie nawilżyć cerę :)

Znacie tą maseczkę ? Macie swoje ulubione ?
Pozdrawiam :)

Copyright © Beauty and Nails , Blogger