wtorek, listopada 18, 2014

Eubiona Volume Shampoo - Naturvita :)

Eubiona Volume Shampoo - Naturvita :)
Cześć :)

Pielęgnacji włosów ciąg dalszy - mowa dziś będzie o tym , czym aktualnie myję włosy .
Moja obecna pielęgnacja włosów , to szampon Eubiona Volume Shampoo - zwiększający objętość włosów .
Komu brakuje objętości , zapraszam na dalszą część posta :)




Szampon polecany szczególnie do włosów cienkich i delikatnych.
Zawiera rumianek, który łagodzi podrażnienia i reguluje wydzielanie serum.
Wyciąg z kiwi wzmacnia strukturę włosów, dodając im przez to objętości i sprężystości.
Łagodna formuła szamponu nie podrażnia wrażliwej skóry głowy;  delikatnie oczyszcza włosy.
Produkt certyfikowany: ECOCERT. 
Nie zawiera syntetycznych środków barwiących, konserwujących oraz zapachowych. Produkt nie był testowany na zwierzętach.

Składniki INCI
 Aqua, Lauryl Glucoside, Camomilla Recutita Extract*, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Coco Glucoside, Sucrose Laurate, Glycerin, Alcohol, Actinidia Chinensis Fruit Extract*, Sodium Chloride, Sodium PCA, Lactic Acid, Sodium Lactate, Parfum, Limonene, Linalool, Citronellol.
* składniki z kontrolowanych upraw organicznych
  
Pojemność 200ml
Cena : 23zł

Szampon jest w białej , wąskiej , nie dużej butelce z zieloną naklejką .
Zamknięcie jest typu klik , bardzo wygodne bez problemu dozujemy sobie odpowiednią ilość szamponu , nic nam się nie przelewa nie wylewa - wszystko mamy pod kontrolą .
Konsystencja szamponu jest żelowa , bezbarwna .
Zapach bardzo ładny , mnie osobiście zamiast kiwi przypomina grejpfruta ;)
Ale co nos to inny zapach pewnie wyczuje :)
Odnośnie samego szamponu , to bardzo dobrze się pieni , niesamowicie oczyszcza skórę głowy i włosy .
Obietnica producenta na pewno jest spełniona , jeśli chodzi o zwiększenie objętości - ja na pewno ją zaobserwowałam .
Włosy nie są przyklapnięte , uniesione , puszyste , mięciutkie , dłużej zachowują świeżość - jest ich po umyciu zdecydowanie więcej :)
Polecam każdemu ten szampon , w szczególności osobom które mają włosy delikatne i być może nie jest ich zbyt wiele , ten szampon sprawi  że poczujemy zwiększoną ich objętość :)
Kupicie go w sklepie Naturvita.pl 
Ale nie tylko - znajdziecie tam wiele innych wspaniałych , naturalnych kosmetyków , serdecznie zapraszam na



http://naturvita.pl/
 




poniedziałek, listopada 17, 2014

Nawilżające mleczko do twarzy cera sucha i wrażliwa Natura Siberica :) Drogeria Marysieńka .

Nawilżające mleczko do twarzy cera sucha i wrażliwa Natura Siberica :) Drogeria Marysieńka .
Cześć Dziewczyny :)

Jakiś czas temu pisałam Wam o mojej niezbyt udanej przygodzie  z micelem , który zupełnie mnie nie zachwycił odnośnie usuwania makijażu i po tej przygodzie stwierdziłam , że jednak zostanę wierna mleczkom do demakijażu .
Dzisiaj będzie słów kilka o kolejnym mleczku tym razem z Natura Siberica , ale czy mnie zachwycił ?
O tym dowiecie się z dalszej części posta - zapraszam :)



Nawilżające mleczko do twarzy z zawartością ekstraktów miodunki, arniki górskiej, oleju z pestek moreli, delikatnie oczyszcza suchą, wrażliwą skórę, przywraca prawidłowe nawilżenie.

 Miodunka - bogata w karoten, reguluje przemianę materii w komórkach skóry,  przywraca właściwości ochronne. 
Arnika - naturalne źródło przeciwutleniaczy, likwiduje suchość, łagodzi zaczerwienienia, zwiększa odporność skóry na stres, przywraca jej świeży, zdrowy wygląd. 
Olej z moreli - działa przeciwzapalnie, regenerująco, przywraca skórze elastyczność i zdrowy zadbany wygląd. 
Nadaje się do codziennego stosowania. 

Składniki aktywne: 
Miodunka -  działa przeciwzapalnie, ściągająco, odżywczo, przeciwwysiękowo, przeciwtrądzikowo,  wzbogaca skórę witaminą C , wygładza i zmiękcza.  Pomocna w leczeniu trądziku różowatego i wegetatywnego czerwienia twarzy (rumienia).
Arnika górska - zalecana do pielęgnowania skóry trądzikowej, z problemami naczyniowymi. Łagodzi bóle oraz rozluźnia mięśnie w przypadku stłuczeń, nadciągnięć, bóli mięśni i stawów, poprawia miejscowe dostarczanie krwi oraz przyspiesza proces gojenia się. 
Olej z pestek moreli - działa wygładzająco i wzmacniająco na skórę dzięki wysokiej zawartości enzymów naturalnych

Sposób użycia :  

nałożyć niewielką ilość mleczka na wacik, następnie oczyścić skórę twarzy i szyi

Skład INCI:  
Aqua, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Methyl Glucose Sisquistearate, Sorbitan Caprylate, Pinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 EstersPS, Sodium Stearoyl Glutamate, Pulmonaria Officinalis Extract(miodunka), Arnica Montana Flower Extract*(arnica górska), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*(olej słonecznikowy), Aquilegia Sibirica ExtractWH(orlik syberyjski), Larix Sibirica Needle ExtractWH(ekstrakt z igieł modrzewia syberyjskiego), Diplazium Sibiricum ExtractWH(wietlica syberyjska), Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil*( olej z pestek moreli) , Anthemis Nobilis Flower Extract*(rumian rzymski), Althaea Officinalis Root Extract*(prawoślaz), Urtica Dioica (Nettle) Extract*(pokrzywa), Malva Sylvestris Flower Extract*(malwa), Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum, Benzyl salicylate**, Eugenol**, Linalool**. 
   
(*) – składniki organiczne
(**) – naturalne olejki eteryczne
(WH) –  organiczne ekstrakty dziko rosnących syberyjskich roślin
(PS) – baza z oleju cedrowego

Objętość 200 ml
Cena ok 20zł

 Seria kosmetyków do twarzy z certyfikatem organicznej kosmetyki ICEA.  
Unikalną bazą tych kosmetyków jest olej z orzeszków cedru syberyjskiego, który jest naturalnym źródłem polinienasyconych kwasów, niezbędnych dla zdrowia skóry. 
Olej cedrowy pełny  witamin E i F głęboko nawilża i odżywia skórę, przywracając jej naturalną barierę ochronną. 
Kosmetyki zawierają wysoko aktywne ekstrakty dziko rosnących roślin z Syberii i Dalekiego Wschodu. 
Nie zawierają parabenów, SLS, SLES, PEG, silikonów, syntetycznych.

Mleczko znajduje się w typowej białej , plastykowej i wąskiej buteleczce z zamykaniem typu klik .
Jasna , fioletowa naklejka jest bardzo przyjemna dla oka .
Nie mamy tutaj żadnego problemu z wydobywaniem odpowiedniej jego ilości na wacik .
Kolor mleczka jest biały .
Konsystencja jest typowa dla tego typu produktów , jak dla mnie idealna .
Zapach jest delikatny , słodkawy bardzo przyjemny . 
Mleczko jest bardzo lekkie , delikatne i aksamitne - usuwanie makijażu tym produktem to czysta przyjemność .
Cały makijaż znika w błyskawicznym tempie - nie musimy trzeć i trzeć , lub trzymać wacik nie wiadomo jak długo żeby rozpuścić tusz czy cienie .
Skóra po nim jest bardzo dobrze nawilżona , oczyszczona , odświeżona .
Do tego nie uczula , nie podrażnia , nie powoduje łzawienia i jest to produkt naturalny .
Kolejny kosmetyk Natura Siberica , który jest świetnym produktem i po raz kolejny mnie zachwycił :)
Na razie nie trafił mi się produkt "bubel" z NS i mam nadzieję , że mi się nie trafi - bo na dzień dzisiejszy uwielbiam wszystko co trafi w moje ręce z NS :)
Moje mleczko pochodzi z Drogerii Marysieńka , do której bardzo ale to bardzo Was zapraszam :)


https://www.facebook.com/DrogerieMarysienka

 A Wy po co najchętniej sięgacie do demakijażu ? 
Jaki produkt jest Waszym ulubieńcem ?
Pozdrawiam :)

piątek, listopada 14, 2014

Savon Noir, czarne mydło z Olejkiem Neroli od Helfy :)

Savon Noir, czarne mydło z Olejkiem Neroli od Helfy :)
Cześć Dziewczyny :)

Ten produkt zapewne nie trzeba nikomu przedstawiać a być może znajdzie się jeszcze ktoś kto nie zna czarnego mydła :)
Ja go nie znałam i miałam wielką , wielką na niego ochotę .
Bardzo byłam ciekawa cosz to za cudo o wyglądzie smaru ;)


SAVON NOIR to całkowicie roślinne mydło, tworzone według tradycyjnej receptury z czarnych oliwek. 
Klasyczna wersja mydła została wzbogacona o olejek neroli (z kwiatów gorzkiej pomarańczy). 
Pasta oliwkowa w połączeniu z wysokiej jakości oliwą daje mydło o charakterystycznym brunatnym kolorze i cenionych na całym świecie właściwościach.

Savon Noir działa jak peeling enzymatyczny ( gommage ), czyli rozpuszcza martwy naskórek dzięki łagodnym enzymom roślinnym. 
 Polecane dla skóry wrażliwej i alergicznej. 
Dodany do mydła olejek neroli tonizuje, łagodzi i delikatnie matuje skórę.

Po użyciu Savon Noir z olejkiem neroli skóra jest oczyszczona, a pory zmniejszone. Cera jest jaśniejsza, gładsza oraz doskonale nawilżona. Nie powoduje uczucia ściągnięcia.

Zastosowanie :
 Na twarz: nałóż niewielką porcję mydła na zwilżoną twarz i masuj przez 1-2 minuty. Następnie spłucz wodą i osusz twarz ręcznikiem. Można też pozostawić na skórze na kilka minut w formie maseczki. Unikać kontaktu z oczami i nozdrzami.
Do ciała: na rozgrzaną skórę ciała nałóż warstwę mydła, pozostaw na kilka minut. Następnie wykonaj masaż kolistymi ruchami przy użyciu rękawicy Kessa , spłucz wodą. Dla najlepszego efektu wmasuj w ciało po kąpieli naturalny olejek, np. arganowy lub migdałowy.
Na włosy: od czasu do czasu zastąp szampon czarnym mydłem – niewielką ilość savon noir rozetrzyj najpierw w dłoniach, następnie wmasuj we włosy i spłucz. Użyj swojej ulubionej odżywki.

Savon Noir nie pieni się jak inne mydła, lecz ma dość zbitą konsystencję, która pozwala na gumowanie skóry (franc. gomme – guma). 
Po użyciu spłukać ciepłą wodą.
Wydobywanie mydła suchą dłonią przedłuża jego trwałość. 
W łaźniach Hammam Savon Noir stosowane jest w połączeniu z masażem rękawicą Kessa. Tak oczyszczoną skórę namaszcza się olejem arganowym.

Skład :
 Potassium olivate, Aqua, Eucalyptus globulus oil, Potassium Hudroxide , Citrus Aurantium Flower Oil.
 Nie zawiera SLS, SLeS, parabenów ani szkodliwych konserwantów. Nie zawiera sztucznych barwników ani substancji zapachowych. Produkt w 100% naturalny.
Poj. 200g
Cena : 29zł

Moje mydło firmy BioArgania pochodzi ze sklepu Helfy , do którego serdecznie Was zapraszam :)
Jak widzicie na zdjęciach pojemniczek jest biały z naklejkami papierowymi , co przy używaniu powoduje ich ścieranie .
Jednak nie jest to jakimś wielkim minusem , bo jak wiadomo chodzi nie o to co jest na zewnątrz a o to co mamy w środku :)
Dodatkowo mydło zabezpieczone jest dodatkowym wieczkiem .
A w środku mamy brunatną maź , mnie osobiście  przypomina z dzieciństwa smar mojego taty zarówno pod względem wyglądu , konsystencji jak i zapachu ;) 
Ale nie jest to smar a wspaniałe pod każdym względem mydło .
Konsystencja jest zbita , gumowa , ciągnąca .
Jednak nie ma problemu z jej wydobyciem , a do umycia całego ciała wystarczy na prawdę niewielka ilość .
Fakt , mydło się nie pieni tak jak wszystkie tradycyjne mydła i tu możemy czuć się lekko zaskoczeni .
Zapach nie należy do przyjemnych , ale biorąc pod uwagę efekt jaki daje umycie się tym mydłem - nutkę zapachową spokojnie możemy mu wybaczyć ;) 
W opisie widać jego wszechstronne zastosowanie , każdy może znaleźć dla siebie najwygodniejszą formę użytkowania .
Ja jak na razie stosuję to mydło na ciało w połączeniu z rękawicą kessa i powiem Wam , że skóra jaka jest po jego zastosowaniu , powala na kolana .
Savon Noir + Kessa , to efekt jakiego nie znalazłam wśród peelingów zarówno drobno jak i grubo ziarnistych .
Usuwa całkowicie martwy naskórek .
Skóra jest jak pupka niemowlaczka , gładka , aż czuć jak oddycha :)
Zamierzam  wypróbować wszystkie formy jego zastosowania bo coś czuję , że moich ochów i achów na jego temat nie będzie końca :)
Jak najbardziej polecam Wam ten produkt .
Kto jeszcze zastanawia się nad jego posiadaniem zachęcam , bo wiem że nie będzie zawiedziony :)


http://www.helfy.pl/

Lubicie czarne mydła ? 
Dajcie znać jakie zastosowanie jest dla Was najlepsze :)
Pozdrawiam :)

środa, listopada 12, 2014

MIXA, Lekki krem nawilżający 24h przeciw błyszczeniu :)

MIXA, Lekki krem nawilżający 24h przeciw błyszczeniu :)
Cześć :)

Pokażę Wam dzisiaj bardzo fajny lekki , nawilżający kremik Mixa który ma przeciwdziałać błyszczeniu .
Czy takie obietnice producenta się sprawdzają ?
O tym w dalszej części posta :)


Lekki krem nawilżający 24h - przeciw błyszczeniu 
zawiera skuteczne składniki, aby przywracać nawilżenie i ograniczać błyszczenie w ciągu dnia dla zdrowego wyglądu skóry. 
Produkt idealny dla cery wrażliwej, miejscami suchej, miejscami tłustej.
Zawartość składników aktywnych 6% - nawilżającej gliceryny
+ regulującej miedzi 
+ matującego pudru.
Bez parabenów i barwników.
Skóra odzyskuje nawilżenie na cały dzień, jest zrównoważona i wygląda zdrowo.

Poj. 50ml
Cena: ok.20zł

Krem znajduje się w poręcznej , stojącej i miękkiej tubce .
O trochę aptecznej szacie graficznej ;)
Mnie to absolutnie nie przeszkadza .
Formuła kremu jest bardzo lekka i delikatna .
Zapach jest jak dla mnie bardzo ładny .
Krem bardzo dobrze rozsmarowuje się na twarzy , nigdy nie zdarzyło mi się aby wystąpił efekt rolowania nawet kiedy zbyt dużo kremu nałożymy .
Zaraz po aplikacji spokojnie możemy wykonać cały makijaż , nie musimy czekać aż krem się wchłonie .
Ja osobiście bardzo lubię takie lekkie i nawilżające kremy .
Mnie osobiście nie zapycha , nie uczula - jestem z niego bardzo zadowolona :)
Oczywiście jeśli chodzi o obietnice producenta odnośnie zapobieganiu błyszczenia przez 24h to jak to przeważnie bywa , są to tylko niestety obietnice .
Wiadomo , fajnie by było gdyby one się spełniały ale ja już dawno przestałam w tego typu rzeczy wierzyć - więc nie czuję się zawiedziona i dlatego kremik bardzo mi się spodobał :)
Jeśli macie ochotę na fajny , lekki , nawilżający i delikatny kremik to ten bardzo Wam polecam :)
Możecie go dostać zarówno w aptekach jak i Drogerii Marysieńka - którą już dobrze u mnie poznałyście :)


 
Lubicie takie kremiki ? Które są Waszymi ulubionymi ?
Pozdrawiam :)
 

poniedziałek, listopada 10, 2014

Song Of India o zapachu Neroli :)

Song Of India o zapachu Neroli :)
Cześć Dziewczyny :)

Dzisiaj zapraszam na chwilę relaksu z olejkiem do kąpieli w karafce Song Of India o zapachu Neroli :)
Mój olejek pochodzi ze sklepu Helfy , który jak sądzę już dobrze poznałyście :)
A i słusznie , bo sklep jest bardzo bogaty w swojej ofercie zarówno internetowej jak i stacjonarnej - serdecznie Was zapraszam do ich punktów , obsługa i asortyment jest świetna i na najwyższym poziomie :)
A teraz zapraszam na chwile relaksu z Neroli :)



Jest ceniony ze względu na swoje właściwości normalizujące ciśnienie krwi, łagodzi zaburzenia rytmu serca, harmonizuje pracę układu hormonalnego, pomaga łagodzić stany depresyjne, bezsenność, nerwice, działa uspokajająco. 
Olejek znajduje się w oryginalnej, zalakowanej karafce.
Pojemność: 30 ml
Cena : 29zł

Zastosowanie :
Dodać kilka kropli olejku do wanny, aby uzyskać niebiańską kąpiel dla ciała i ducha. Można także dodać kilka kropel dla odświeżenia suszek potpourri lub do kominka aromatycznego dla uzyskania wspaniałej, relaksujące aury. 
Można również dodać do olejku bazowego do masażu.
Karafka jest zalakowana i przed pierwszym użyciem należy ją zanurzyć w ciepłej wodzie na 2 minuty, aby lak stał się miękki, a następnie przekręcić, aby otworzyć.

Skład :
Hellianthus annuus seed oil, Prunus amygdalus dulcis oil, Arachis hypogaea oil, Tocopheryl acetate (vitamin E), Aloe barbadensis leaf juice, Triticum vulgare germ oil, Santallum album oil, Anthemis nobilis flower oil, Simmondesia chinensis seed oil, Paraffinum liquidum, Fragrance.

Nie wiem jak Wy , ale ja uwielbiam wszelkie pachnidła do kąpieli :)
Mój olejek był wybrany w ciemno , nie miałam pojęcia jaką nutę zapachową ma neroli , czego mogę się po tym zapachu spodziewać :)
Zapach dla mnie był zupełną niewiadomą , ależ jakim okazał się miłym i fantastycznym zaskoczeniem :)
Jak dla mnie trąci orientem , pachnie zmysłowo z  nutką męskich korzennych perfum , czyli możecie się domyślić jak przyjemna jest kąpiel z tym olejkiem ;)
Kilka kropel wystarczy żeby piękny zmysłowy zapach otulił nas od stóp do głów :)
Ja jestem nim oczarowana i już mam ochotę na inne zapachy - mam nadzieję , że są równie wspaniałe i egzotyczne :)
Mimo małej pojemności , olejek jest bardzo wydajny i starcza na długo więc warto się na niego skusić .
Jeśli lubicie w te już chłodne wieczory zanurzać się w pachnącej kąpieli , to zapraszam Was po ten olejek lub o innej nucie zapachowej do sklepu Helfy :)


 

Lubicie takie olejki , czy wolicie np. tradycyjne płyny do kąpieli ? 
Co najczęściej gości w Waszych wieczornych kąpielach ?


czwartek, listopada 06, 2014

GOSH BOOMBASTIC - czy się u mnie sprawdził ?

GOSH BOOMBASTIC - czy się u mnie sprawdził ?
Cześć Dziewczyny :)

Dzisiaj będzie troszeczkę o rzęsiskach , czy tusz Gosh Boombastic wyczarował z moich rzęs firanki ?
O tym w dalszej części posta :)



Boombastic Mascara Volume XXL to tusz, który gwarantuje ekstremalne pogrubienie i wydłużenie rzęs.
Specjalnie opracowana formuła maskary powoduje, ze rzęsy jak nigdy dotąd stają się dłuższe, grubsze i pełniejsze.
Gumowa szczoteczka w łatwy i precyzyjny sposób aplikuje tusz od nasady, aż po końce, dokładnie rozdziela rzęsy i je podkręca. 
Intensywna czerń pięknie podkreśla oczy, powoduje, że staja się wyraźne w makijażu. Tusz jest długotrwały, nie powoduje dyskomfortu obciążenia rzęs, nie kruszy się w ciągu dnia.
Maskara daje najlepsze efekty przy długich rzęsach, którym brakuje objętości i uniesienia.
Dla uzyskania naturalnego wyglądu polecamy aplikować jedną warstwę, a do makijażu mocniejszego, wieczorowego dwie, najlepiej najpierw nałożyć bazę w postaci tuszu wydłużającego, a następnie zastosować tusz Boombastic.

Tego tuszu używam od jakiegoś już czasu .
Czas podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na jego temat .
Opakowanie tego tuszu jest dosyć duże , czarne z napisami .
Duży plus dla firmy Gosh za to , że tusz jest  zalakowany folią co ja bardzo sobie cenię i uwielbiam kiedy mój produkt nie był dziesięć tysięcy razy otwierany przez "apaczów" i kupując już mam przez to nieświeży tusz .
Tym razem było inaczej , otwierając miałam pewność że tusz będzie świeży i tak jest :)
Po otwarciu ukazuje nam się pokaźnych rozmiarów szczoteczka , w której wypustki nie są na całej szczoteczce co dla mnie jest minusem ponieważ powierzchnia szczoteczki jest nie wykorzystana .
Przez to nakłada się za duża ilość tuszu i suniemy rzęsami po tej pustej powierzchni ,  co nam nic nie daje może jedynie sklejenie rzęs .
Szczoteczka jak dla mnie jest zbyt masywna , operowanie nią niestety nie jest dla moich krótkich i rzadkich rzęs zbyt wygodne .
Moja opinia odnośnie tego tuszu jest jak najbardziej obiektywna i odnosi się tylko i wyłącznie do moich rzęs - natomiast dla pań z długimi i gęstymi rzęsami sądzę , że będzie dobrym tuszem .
Moje niestety nie nadają się do takich rozmiarów szczoteczek , efekt jest u mnie przeciętny , nie widzę boombastycznego  wydłużenia ani pogrubienia .
Z całym szacunkiem do marki Gosh , ten produkt mnie osobiście nie zachwycił - choć myślę , że znajdę wśród tej marki tusz który nie będzie tak dużych rozmiarów i dopasuje się do moich rzęs :)
To , że lubię silikonowe szczoteczki jednak w tym wypadku zupełnie się to nie sprawdziło .
Za to dodatkowym i dużym plusem jest pojemność tego tuszu bo aż 13ml :)
Ceny natomiast są bardzo różne od 25-50zł .
Mój tusz jest z Drogerii Marysieńka , do której serdecznie Was zapraszam i zazdraszczam tym kto ma do nich blisko :)
Na pewno warto zajrzeć i zrobić tam zakupy ponieważ ceny są bardzo konkurencyjne i jest bardzo duży asortyment zarówno kosmetyków drogeryjnych jak i słuchajcie "naturalnych" :)






 Znacie ten tusz ? 
Jak się u Was sprawdził ? 
Macie swoje ulubione tusze z firmy GOSH ?

  

wtorek, listopada 04, 2014

YODEYMA nr.62 :)

YODEYMA nr.62 :)
Cześć :)

Dzisiaj będzie znów pachnąco za sprawą YODEYMA nr. 62 :)
Jakiś czas temu dotarła do mnie próbka wody toaletowej nr.62 ( Giorgio Armani Acqua Di Gio ) jak dla mnie jest to kultowy zapach i zapewne większość z Was go zna :)
Ja osobiście bardzo lubię takie zapachy :)
Wy też lubicie ? To zapraszam na dalszą część króciutkiego posta :)







Giorgio Armani Acqua di Gio to świeży kwiatowy aromat, w którym przeważają nuty słodkiego groszku i winogrona.
 Po pewnym czasie rozkwitają one aromatem białych kwiatów takich jak hiacynt, frezja  i jaśmin. 
Wzbogacone piżmem  z delikatnym leśnym akcentem. 
Odpowiedni zarówno na romantyczny spacer po plaży przy zachodzie słońca, jak i na dynamiczny dzień w wielkim mieście.

Buteleczki mają pojemność 15ml. więc jak na próbki całkiem sporo :)
Ten zapach pamiętam jeszcze sprzed wielu , wielu lat mimo że nigdy go nie kupiłam bo jakoś było mi z nim nie po drodze jednak tym razem postanowiłam w końcu na niego postawić i wybrałam go spośród szerokiej gamy zapachów jakie w swojej ofercie ma Yodeyma :)
Oczywiście nie żałuję tego wyboru , ponieważ nuty zapachowe zawarte w tej kompozycji są jak najbardziej trafione w mój gust ;)
Mimo , że jest to próbka i do tego woda toaletowa jednak nie mogę tutaj odmówić tego iż mimo wszystko dosyć długo się utrzymują i nie wietrzeją po 15 minutach :)
Co jest dużym plusem :)
Po wypróbowaniu próbki mogę teraz śmiało zamówić produkt o poj. 100ml za cenę ok.80zł 
Myślę , że za tak dobrą jakość warto tyle wydać za 100ml , tym bardziej że za oryginał  damy ponad 200zł .

Polecam stronę www.yodeyma.com  

Jeśli macie swoje ulubione zapachy , to tutaj możecie je dużo taniej kupić :)

Jakie są Wasze ulubione zapachy ?
Czy w zależności od pory roku zmieniacie nuty zapachowe , czy wolicie stale używać tych samych perfum ?
Jakie wolicie zapachy : słodkie , kwiatowe czy owocowe ?
 
Copyright © Beauty and Nails , Blogger